Spotkanie z Panem Romanem Lipcem

„Kim jest Bohater? Bohater to ktoś, kto żył na kolanach jak inni, lecz gdy przyszło umrzeć wstał i z godnością uniósł twarz..”
Podczas II wojny światowej za nasz kraj ginęło i walczyło wielu cichych i wspaniałych Bohaterów. Byli to nasi dziadkowie, pradziadkowie bądź bliscy sąsiedzi. Bardzo często dzisiaj patrząc na tych starszych ludzi zapominamy, z jakimi problemami zmagali się w młodości podczas trwania okrutnej wojny. To właśnie dzięki nim, ich bohaterskiej postawie, my dziś, możemy żyć w wolnym i niepodległym kraju.
Nasza szkoła stara się podtrzymywać pamięć o tych cichych Bohaterach i ich zasługach, organizując „żywe lekcje historii”, jak ta, która miała miejsce 29 października 2019 r. W tym dniu odbyło się niezwykłe spotkanie z Panem Romanem Lipcem, pseudonim Adam, który podzielił się z nami wspomnieniami z okresu walk w Powstaniu Warszawskim. Przekazał nam swoje przeżycia, jak i historie swoich przyjaciół, z którymi dane mu było walczyć w czasie II wojny światowej. Powstaniec opowiadał nam, m.in. o przystąpieniu do Armii Krajowej, niezwykłej sytuacji, która przedstawiała łaskawość i dobroć Polaków wobec Niemców oraz tych najmniejszych dobrych uczynkach, które kiedyś sprawiały ogromną radość, a teraz nie mają żadnego znaczenia… Pan Roman Lipiec dla urozmaicenia swoich wzruszających wypowiedzi, wygłaszał również z pamięci różne wiersze, co pozytywnie nas zaskoczyło. Na koniec wraz z Panem Starostą podziękowaliśmy naszemu Bohaterowi, za obecność w naszej szkole oraz przekazaną ogromną wiedzę na temat historii naszego kraju. To uroczyste, a zarazem wzruszające spotkanie zakończyliśmy patriotyczną piosenką „Uwierz Polsko” w wykonaniu naszej koleżanki Julii. Mamy nadzieję, że w naszej szkole odbędzie się jeszcze wiele takich spotkań, ponieważ żaden podręcznik do historii nie jest w stanie przekazać nam tego, czego dowiadujemy się od świadków ważnych wydarzeń historycznych. Spotkanie to było możliwe dzięki uprzejmości Pana Mariusza Wilczyńskiego i Pani Sylwii Gałązki.

Tekst Oliwia Przywoźna, zdjęcia Mateusz Kochański